
Największe mity o kosmosie i podróżach kosmicznych
Wizje podróży międzygwiezdnych i eksploracji odległych galaktyk od zawsze rozpalały naszą wyobraźnię, karmiąc się zarówno naukowymi odkryciami, jak i barwnymi opowieściami. Jednak w gąszczu fascynujących faktów i spekulacji, narosło również wiele mitów, które zniekształcają nasze postrzeganie kosmosu i możliwości człowieka w jego podbijaniu. Czy jesteś gotów zmierzyć się z najpopularniejszymi z nich i odkryć prawdziwe oblicze Wszechświata?
Grawitacja: czy w kosmosie jej nie ma?
Mit: w kosmosie nie ma grawitacji
To jeden z najbardziej rozpowszechnionych mitów. Wiele osób uważa, że astronauci unoszą się swobodnie w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) z powodu całkowitego braku grawitacji. To jednak nieprawda! Grawitacja Ziemi jest nadal obecna na wysokości, na której orbituje ISS – wynosi około 90% tej, którą odczuwamy na powierzchni.
Co zatem sprawia, że astronauci "pływają"? Odpowiedzią jest ciągłe spadanie. ISS, podobnie jak astronauci w jej wnętrzu, nieustannie spada wokół Ziemi, osiągając jednocześnie ogromną prędkość horyzontalną. Ten stan nazywamy mikrograwitacją. To tak, jakbyś nieustannie spadał w windzie – czułbyś się nieważki, ale grawitacja nadal by działała. To fascynujące zjawisko, które pozwala na prowadzenie unikalnych badań w warunkach zbliżonych do nieważkości.
Lądowanie na Księżycu: największa mistyfikacja?
Mit: lądowanie na Księżycu było mistyfikacją
Teoria spiskowa o sfingowaniu lądowań Apollo na Księżycu jest niezwykle popularna, zwłaszcza w internecie. Argumenty często dotyczą powiewającej flagi, braku gwiazd na zdjęciach czy dziwnych cieni. Jednak dowody naukowe i techniczne są przytłaczające i jednoznacznie potwierdzają prawdziwość misji.
- Odbłyśniki laserowe: Astronauci zostawili na Księżycu specjalne lustra. Każdy może skierować laser na te lustra i zmierzyć odległość do Księżyca z niezwykłą precyzją, co jest niemożliwe, jeśli nikt tam nie był.
- Próbki skał księżycowych: Setki kilogramów próbek księżycowych zostały przywiezione na Ziemię i zbadane przez naukowców z różnych krajów. Ich skład jest unikalny i niemożliwy do sfałszowania.
- Zdjęcia i obserwacje: Współczesne sondy kosmiczne, takie jak Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO), wykonały szczegółowe zdjęcia miejsc lądowań, ukazując pozostawiony sprzęt, ślady stóp i łaziki.
Brak gwiazd na zdjęciach wynika z jasności powierzchni Księżyca i kombinezonów astronautów – by uchwycić je na zdjęciu, czas naświetlania musiałby być znacznie dłuższy, co prześwietliłoby resztę kadru. Powiewająca flaga to efekt wbudowanego drutu, który utrzymywał ją rozpostartą w próżni.
Pasy asteroid: gęste i niebezpieczne?
Mit: pasy asteroid są gęsto upakowane i niebezpieczne
Filmy science fiction często przedstawiają pasy asteroid jako nieprzebytą ścianę skalnych odłamków, przez którą statki kosmiczne muszą się zręcznie przedzierać. W rzeczywistości Pas Główny Asteroid, znajdujący się między Marsem a Jowiszem, jest niezwykle rozległy i pusty.
Odległości między poszczególnymi asteroidami są tak ogromne, że wysłane tam sondy, takie jak Voyager czy New Horizons, bez problemu przez niego przelatywały, nigdy nawet nie zbliżając się do żadnego obiektu. Szansa na zderzenie jest znikoma. Gdybyśmy zebrali wszystkie asteroidy z pasa i uformowali z nich jedną kulę, miałaby ona średnicę mniejszą niż Księżyc.
Dźwięki w kosmosie: czy słychać eksplozje?
Mit: w kosmosie słychać eksplozje i dźwięki
Kino często serwuje nam spektakularne eksplozje w kosmosie, którym towarzyszą potężne wybuchy i rozchodzące się fale dźwiękowe. Niestety, w rzeczywistości jest to niemożliwe. Kosmos jest próżnią – oznacza to, że nie ma w nim ośrodka (powietrza, wody), który mógłby przenosić fale dźwiękowe. Dźwięk potrzebuje medium, by się rozchodzić.
Dlatego też, jeśli doszłoby do prawdziwej eksplozji statku kosmicznego, byłaby ona całkowicie bezgłośna. Jedynym "dźwiękiem", jaki moglibyśmy zaobserwować, byłby wizualny efekt rozbłysku i rozprzestrzeniania się szczątków. To uświadamia nam, jak cichy i jednocześnie majestatyczny jest Wszechświat.
Astronauci w próżni: natychmiastowa eksplozja?
Mit: astronauta eksplodowałby w próżni kosmicznej
Kolejny dramatyczny scenariusz z filmów – nagłe wystawienie człowieka na próżnię kosmiczną prowadzi do natychmiastowej eksplozji. Na szczęście, ludzkie ciało jest znacznie bardziej odporne, niż mogłoby się wydawać.
Wystawienie na próżnię spowodowałoby:
- Szybkie rozszerzenie się gazów w płucach i jelitach, co mogłoby prowadzić do poważnych obrażeń, jeśli nie wypuściłoby się powietrza.
- Zagotowanie się płynów ustrojowych (krwi, śliny) z powodu niskiego ciśnienia. Nie doszłoby jednak do "eksplozji", a raczej do gwałtownego powiększenia objętości.
- Utratę przytomności w ciągu 10-15 sekund z powodu braku tlenu.
- Poważne odmrożenia i poparzenia słoneczne z powodu braku atmosfery chroniącej przed ekstremalnymi temperaturami i promieniowaniem UV.
Osoba wystawiona na próżnię przeżyłaby przez około 90 sekund, zanim doszłoby do nieodwracalnych uszkodzeń. Nie byłaby to jednak widowiskowa eksplozja, lecz raczej powolna i bolesna śmierć.
Słońce: czy naprawdę jest żółte?
Mit: Słońce jest żółte
Od dzieciństwa uczymy się rysować Słońce jako żółtą kulę. Patrząc na nie z Ziemi, zwłaszcza o wschodzie lub zachodzie, faktycznie wydaje się żółto-pomarańczowe. Jednak to tylko efekt rozpraszania światła przez ziemską atmosferę. Cząsteczki w atmosferze rozpraszają krótsze fale świetlne (niebieskie i fioletowe) bardziej efektywnie niż dłuższe (czerwone i żółte), dlatego też niebo jest niebieskie, a Słońce wydaje się żółte lub czerwone.
Gdybyśmy spojrzeli na Słońce z kosmosu, poza atmosferą, jawiłoby się ono jako olśniewająco biała gwiazda. Jest to gwiazda typu widmowego G2V, co oznacza, że emituje światło w pełnym spektrum barw, a jego szczyt emisji przypada na barwę zielono-niebieską. Nasze oczy interpretują to jako biel.
Spalanie statków kosmicznych: całkowite unicestwienie?
Mit: statki kosmiczne spalają się całkowicie przy powrocie na Ziemię
Wizja statku kosmicznego, który wchodzi w atmosferę i spektakularnie płonie, jest prawdziwa w pewnym sensie, ale nie oznacza to całkowitego unicestwienia. Tarcie o atmosferę generuje ogromne ilości ciepła, które faktycznie powoduje, że zewnętrzna warstwa statku (osłona termiczna) ulega ablacji, czyli stopniowemu spalaniu i odparowywaniu.
Jednak celem tej osłony jest właśnie ochrona wnętrza statku i astronautów. Osłona termiczna jest projektowana tak, aby przyjmować na siebie energię cieplną i rozpraszać ją, zabezpieczając tym samym główną konstrukcję. Oznacza to, że statek nie "spala się" w całości, lecz kontrolowanie zrzuca swoją zewnętrzną warstwę ochronną. Po powrocie na Ziemię, lądowniki i kapsuły są wciąż w dużej mierze nienaruszone, choć ich powierzchnia nosi ślady ekstremalnych temperatur.
0/0-0 | ||
Tagi: #ziemi, #choć, #ciało, #astronauci, #pasy, #kosmosie, #często, #próżni, #fale, #grawitacji,
| Kategoria » Pozostałe informacje | |
| Data publikacji: | 2024-11-11 22:03:15 |
| Aktualizacja: | 2026-02-03 12:15:48 |